Kilka dni temu robiłam syrop z pigwy na zimę do herbaty lub do wody. Dziś postanowiłam napisać o tym post. Ten żółty owoc zawiera dużo witaminy C i w okresie jesienno – zimowym powinien obowiązkowo zagościć w naszej codziennej diecie, by uniknąć przeziębień i grypy, tak bardzo przez nas nie lubianych!
Pigwa prócz witaminy C zawiera również wiele innych witamin oraz pierwiastki mineralne, które skutecznie wzmacniają odporność i walczą z grypą i przeziębieniem.
Owoce pigwy nie nadają się bezpośrednio do zjedzenia ponieważ są twarde i bardzo kwaśne, ale można przygotować z nich wiele przetworów m.in. syrop lub nalewkę.
Za oknem deszczowo i wietrznie a ja w cieplutkiej kuchni robię to co uwielbiam – PICHCE!
Z racji tego, że dostałam od sąsiadki już ostatki tych owoców, mam ich naprawdę niewiele. W przyszłym roku muszę sobie prędzej zamówić i na pewno będzie więcej.

Syrop z pigwy:

  • 0,5kg owoców pigwy
  • 0,5kg cukru

Najpierw owoce trzeba porządnie umyć, pokroić w ćwiartki i wydrylować. Następnie włożyć do słoika przesypując cukrem. Ja dawałam ok. 2cm owoców i zasypywałam 3 łyżkami cukru. Słoik zakręcić i odstawić na 4-5 dni w ciepłe miejsce. Teraz czekamy aż puści sok. Trzeba pamiętać by kilka razy dziennie potrząsać słoikiem, żeby cukier porządnie wymieszał się z sokiem.

Widać efekty tego, że miałam mało owoców bo udało mi się zagospodarować TYLKO jeden słoik! Ale to nic, zawsze coś.
A po 5 dniach…

ds-syrop-5
Przelewamy syrop do mniejszych słoiczków – w moim przypadku do jednego mniejszego słoiczka i pasteryzujemy 10 minut. Ozdabiamy wieczko, naklejamy etykietkę i gotowe!

Dla zainteresowanych podaję jeszcze przepis na nalewkę z pigwy, mi niestety nie starczyło owoców ale w przyszłym roku już też zrobię naleweczkę.
Nalewka z pigwy:

  • 1kg pigwy
  • 0,75l spirytusu
  • 0,3l wody
  • 0,7kg brązowego cukru

Pokrojone w plastry owoce zasypujemy 0,7kg cukru i odstawiamy aby puściły sok, gdy już owoce puszczą sok wlewamy 0,75l spirytusu rozcieńczonego 0,3l wody, mieszamy i odstawiamy na miesiąc. Należy pamiętać o tym, aby co kilka dni potrząsać słojem. Po miesiącu, odcedzamy płyn, przelewamy do butelki i odstawiamy jeszcze na 3 miesiące w ciemne miejsce.
Na efekty trzeba długo czekać ale myślę że warto. Jeśli któraś z Was robiła nalewkę z pigwy i jej smakowała niech napisze w komentarzach czy nalewka z pigwy jest godna zachodu.

 

Czekam na Wasze komentarze i meile na ola@at12.pl
Pozdrawiam Was serdecznie