Dziś z mężem obchodzimy rocznicę ślubu, bawełnianą. Jesteśmy bowiem dopiero na początku naszej wspólnej drogi bo czymże jest rok w porównaniu z wiecznością. Z tej okazji trochę świętowaliśmy, a jakże! W końcu się należy 🙂 Były w ciągu tego roku lepsze i gorsze dni, były kłótnie i wspaniałe wspólne chwile, urodził nam się nasz kochany bubuś, który rozświetla naszą drogę i jest promyczkiem słońca każdego dnia.

Świętowaliśmy w kinie i we włoskiej restauracji, oczywiście zajadając się pizzą i wznosząc toast sokiem 🙂 w kinie byliśmy na filmie Kryptonim U.N.C.L.E i to właśnie o nim chciałam Wam napisać kilka słów. Recenzją tego nazwać nie można, bo nie umiem pisać recenzji więc to tylko krótka relacja.

ds-na-początku-drogi

Film szpiegowski w klimacie retro ze świetną ścieżką dźwiękową trzymający w napięciu, ale też z dużą dawką humoru. Agent CIA i KGB łączą siły by odnaleźć tajną organizację, która chce doprowadzić do ogólnoświatowej katastrofy. Jedyny trop na jakie trafili, to córka zaginionego, niemieckiego profesora, pracującego dla tej organizacji. Wraz z dziewczyną, wyruszają w pełną przygód podróż do Włoch. Kobieta występuje w roli narzeczonej jednego z agentów. Więcej Wam nie napiszę, już i tak za dużo napisałam. Polecam ten film, wybierzcie się do kina, zobaczycie że nie będzie to stratą czasu. Ja z niecierpliwością czekam na drugą część, która mam nadzieję pojawi się już niebawem.

Chciałam jeszcze napisać kilka słów o bijącym braku kultury ludzi w kinie. Młodzież dziś nie potrafi zachować się należycie do miejsca. Mam dopiero 25 lat i wstyd mi za rówieśników, że nie potrafią zachować się z kulturą, dlatego wolę chodzić do teatru niż do kina, tam przynajmniej nikt nie je i nie rozmawia gdy trwa spektakl. Siedzieliśmy z mężem w ostatnim rzędzie, obok siedziała grupka młodych ludzi, którzy nie dość, że przyszli gdy film trwał już z 10 minut to bez zażenowania świecili latarką, szukają miejsc i prowadząc przy tym szeptaną dyskusję, gdy już usiedli nadal szeptali i chrupali nachosy, mimo że film był z napisami i tak przeszkadzali. Nie zwróciłam im uwagi, choć miałam taką ochotę. Stchórzyłam, wiem. Wy tak nie postępujcie jak ja, gdy Wam coś przeszkadza zwróćcie uwagę, nauczmy się kultury i szacunku dla innych współoglądających.