Witajcie w Nowym Roku. Na początku, chciałabym życzyć Wam wszystkiego dobrego. Macie jakieś postanowienia? Cele? Ja mam dwa cele, po pierwsze, chciałabym nauczyć się świetnie gotować. Mam zamiar udać się na jakiś kurs lub szkolenie i obskoczyć kilka warszatów. Po drugie, ale tak samo ważne, to nauka fotografii, na tym samych zasadach – kurs, szkolenie, warszaty. Zobaczymy czy któryś cel uda mi się osiągnąć i w jakim stopniu.

Zawsze Nowy Rok, to dla mnie czas jakiegoś typu zadumania, myślę o tym co się wydarzy. Jak poukłada mi się w pracy i czy nadal będziemy mieszkać w Krakowie, bo mój mąż ma taką pracę że z nim to nigdy nie wiadomo 🙂 Czy będziemy zdrowi i szczęśliwi i czy wciąż będziemy się tak mocno kochać jak dziś, czy wciąż będziemy taką zgraną rodzinką.

Kraków jest otulony śniegiem, pięknie jest za okniem. Choć w ciągu najbliższych dni mają być okropne mrozy, to taka pogoda ma swój urok, czyż nie? Może w weekend, uda mi się zrobić jakąś zimową sesję i pochwalić się Wam moją pracą, ale nie obiecuję, bo może być tak zimno że zabarykaduję się w domu koło kaloryfera i nigdzie nie wyjdę.

Przed nami długi weekend, macie jakieś plany? My jesteśmy tak zmęczeni wyjazdami w święta i na Sylwestra, że ten długi weekend bardzo chętnie spędzimy spokojnie w domu.

Bywajcie kochani i do następnego posta 🙂

Pozdrawiam