Nowy rok to czas, w którym podejrzewam, że większość blogerów, skrupulatnie analizuje swojego bloga, zastanawia się nad nim, myśli czy trzeba coś zmienić, dodać, usunąć i planuje te zmiany.

Koniec grudnia i początek stycznia, czyli czas, w którym każdy normalny człowiek wrzuca na luz, leniuchuje i objada się świątecznymi przysmakami, planuje szampańską zabawę w Jedyną taką noc w roku i odpoczywa w Nowy Rok, bloger intensywnie pracuje i analizuje. W wielu przypadkach jest to głównie praca umysłowa, dlatego może siedzieć ze znajomymi i bawić się do białego rana, ale w głowie kłębią mu się myśli, bardzo ważne myśli, takie które mogą wiele zmienić w jego życiu w najbliższym roku.

Ten wpis nie był planowany, powstaje tu i teraz, spontanicznie w tej chwili i jeszcze nie do końca wiem o czym będzie…

Chwila zadumy, bloga prowadzę od 3 lat i jeszcze nie wybiłam się dostatecznie w blogosferze. Dlaczego? Dopadają mnie myśli i wyrzuty, że to po części moja wina bo chyba powinnam się bardziej zaangażować.

Siadam z moim nowym, przepięknym kalendarzem na 2018 rok i długopisem i planuję skrupulatnie pierwszy kwartał.

Zmian będzie sporo. Główna tematyka się nie zmieni, dalej większość postów będzie poświęcona kulinariom, ale pojawią się nowe wątki, ze względu na to że już niedługo nasza rodzina się powiększy, częściej będą pewnie pojawiać się wpisy na temat rodzicielstwa, macierzyństwa i dzieci. Po porodzie planuję też wrócić do biegania, więc czekajcie na wpisy dotyczące aktywności fizycznej i zdrowego odżywiania się. Planuję wprowadzić kategorię „w zdrowym ciele, zdrowy duch” pomysł ten jest dopiero w zarodku, więc sama nie wiem co z tego wyjdzie. W końcu ostatnią planowana zmianą jest wprowadzenie dwóch cyklów wpisów.

  1. podsumowania tygodnia – czyli tygodniowe zbiory co się działo. Ciężko jest mi napisać jak to wyjdzie w  praktyce, ale planuję robić tygodniowe podsumowania w których znajdą się między innymi: najlepsze zdjęcia, najlepsze filmy, najpopularniejszy wpis, muzyka która mi towarzyszyła, ciekawe miejsca, postępy, przygody, sukcesy, porażki, wydarzenia… Podejrzewam, że każdy wpis z tego cyklu będzie się odrobinę różnić jeśli chodzi o główne tematy.
  2. Cykl wpisów „Tu i Teraz” – zainspirowałam się nimi od Agnieszki z bloga LifeManagerka, którego bardzo Wam polecam, ja się zakochałam od pierwszego wejrzenia 🙂 Mam nadzieję że Agnieszka nie będzie miała mi za złe że od niej od gapiłam, ale pomysł jest świetny i też chcę spróbować pisać takie posty! Wpisy te będą miały na celu wyrażenie moich uczuć i emocji. Słowami-kluczami, które będę rozwijać będą, między innymi: CHCIAŁABYM… CZUJĘ SIĘ… JESTEM WDZIĘCZNA ZA… POTRZEBUJĘ.. PRACUJĘ NAD… CIESZĘ SIĘ… UCZĘ SIĘ… CZEKAM NA… CZYTAM… TĘSKNIĘ ZA… SŁUCHAM… OGLĄDAM… MIEJSCA… CO NOWEGO… ten cykl nie jest dopracowany i pewnie będzie szlifowany przez kilka miesięcy.

Ta piosenka, towarzyszy mi od kilku dni. Klasyka. Dzielę się z Wami 🙂

https://www.youtube.com/watch?v=a01QQZyl-_I