Czas na drugie w tym roku podsumowanie tygodnia.

Tydzień minął mi bardzo szybko, może dlatego że poniedziałek i wtorek spędziłam jeszcze w szpitalu a w domu byłam raptem kilka dni i jakoś tak musiałam wszystko ogarnąć, zaległe rachunki, zakupy, itp.

Ten tydzień był lepszy niż poprzedni, najbardziej cieszę się z tego, że jestem już w domu i wszystko dobrze się skończyło.

1. Zdjęcie tygodnia:

Największą popularnością na Instagramie cieszy się zdjęcie dania – makaronu z pieczarkami w sosie mascarpone

2. Film tygodnia:

Dalej najczęściej oglądamy serial „Przyjaciele”, ale udało mi się w weekend zobaczyć film „John Wick”. Kino akcji. Lubię takie filmy, akcja jest szybka i dynamiczna, ciągle coś się dzieje, nie ma sztucznych „zatyczek” przeciągających sceny. Nie ma w tym filmie nadmiernie pokazanej brutalności, jak to często bywa w filmach takiego rodzaju. Polecam. Druga część czeka już na swoją kolej 🙂

3. Co nowego na blogu:

W tym tygodniu udało mi się opublikować 4 wpisy, jestem z siebie bardzo dumna, bo to naprawdę dużo 🙂

Największą popularnością cieszył się post o karmieniu piersią

http://domoweserduszko.pl/2018/01/co-z-tym-karmieniem/

4. Polecane miejsca:

W tym tygodniu udało mi się odwiedzić pewne miejsce, o którym warto tu wspomnieć i Wam je polecić. Dla osób z Katowic i okolic, które posiadają dzieci, polecam salę zabaw Trele Morele. Przytulne miejsce z dobrą kawą i ciastem. Sala zabaw jest stosunkowo nie duża i ułożona w taki sposób by rodzice siedząc sobie spokojnie i popijając kawkę mieli na oku swoją pociechę/pociechy. Gdziekolwiek dziecko by nie weszło to je widzimy. Kolejnym atutem jest to, że nie ma tam tłumów. Nie wiem jak Wy, ale ja wolę mniejsze skupiska ludzi. Lilka też czuje się swobodniej gdy nie ma zbyt dużo dzieci i spokojnie może bawić się daną zabawką lub korzystać z dostępnych atrakcji bez przepychanek. Warto też wspomnieć, że w Trele Morele bardzo często są organizowane warsztaty dla dzieci, cyklicznie odbywają się też zajęcia. Więcej możecie sprawdzić na fanpage, poniżej podaję link dla zainteresowanych.

Trele morele

5. Z czego jestem zadowolona?

Cieszę się, że w tym tygodniu udało mi się popracować na blogu, spędziliśmy też razem, rodzinnie trochę więcej czasu, szczególnie jestem wdzięczna za sobotnie popołudnie w Trele Morele oraz niedzielne zakupy. Cieszę się, że wyprawka dla dzidziusia jest już kompletna, czuję się spokojniejsza.

Nowy tydzień witamy chorobą Lilki, uporczywy katar i kaszel nie pozwalają nam spać w nocy, dlatego też w ciągu dnia mała jest bardziej marudna. Trzymajcie kciuki by szybko jej przeszło. Znacie jakieś sprawdzone, domowe sposoby na katar u dziecka? Możecie coś polecić?