Dziś to już czwarte i ostatnie w tym miesiącu podsumowanie tygodnia. Natomiast pod koniec miesiąca zapraszam Was na pierwsze w tym roku Tu i Teraz.

Co się działo w tym tygodniu u nas? A więc tak, Lilka znów chora, tym razem zafundowała sobie i nam zapalenie ucha, w czwartek wieczorem dostała wysokiej gorączki, na szczęście od piątku popołudnia jest znaczna poprawa.

  1. Zdjęcie tygodnia

Na Instagramie wygrywa sałatka z brukselkami, chcecie oryginalny przepis na blogu? To postaram się Wam go w ciągu najbliższych dni udostępnić, ale moja aktywność na blogu w dużym stopniu zależy od zachowania Lilki bo jak nie trudno się domyślić, skoro jest chora, ma antybiotyk to w nadchodzącym tygodniu będzie w domu (znowu). Trzymajcie kciuki i prześlijcie mi dużo cierpliwości 😉

2. Co nowego na blogu?

W tym tygodniu udało mi się opublikować tylko dwa wpisy. Z kategorii kuchnia – deser i dziecko. Polecam Wam oba. Szybki i łatwy deser do przygotowania w dosłownie 10 minut i drugi wpis porównujący obie moje ciąże z dawką humoru.

3. Z czego jestem zadowolona

Uwaga! Będę się chwalić, w czwartek byliśmy w przedszkolu na konsultacjach z wychowawczynią Lilki, w celu porozmawiania na temat jej zachowania, ewentualnych postępów i problemów. Jedynym problemem jest to, że mała wstydzi się mówić gdy więcej osób słucha. Poza tym jeśli chodzi o koordynację ruchową to jest super, potrafi wykonywać wszystkie ćwiczenia ruchowe, łącznie z takimi na zachowanie równowagi (ławeczka), potrafi sama się rozebrać na drzemkę, założyć piżamkę i ubrać po drzemce, potrafi samodzielnie zadbać o higienę, zgłasza potrzeby fizjologiczne, myje rączki, buzię, ząbki, sama je i nie robi w około bałaganu. Bardzo dobrze (jest jedną z lepszych w grupie) wykonuje prace plastyczne, skupia się na tym by nie wyjeżdżać za linie przy kolorowaniu i malowaniu, równo klei naklejki i stara się szczegółowo wypełniać polecenia. Wychowawczyni nawet zasugerowała nam by przepisać ją z dodatkowych zajęć tanecznych na zajęcia plastyczne i chyba też tak zrobimy.

Jestem dumna z tej mojej małej dziewczynki 🙂

W tym tygodniu tylko tyle, mam nadzieję, że nadchodzący będzie bardziej ekscytujący. Czekam na paczkę z książkami, wczoraj złożyłam zamówienie więc podejrzewam, że w połowie tygodnia dotrze przesyłka, do tego czasu chciałabym przeczytać książkę którą zaczęłam, żeby móc na spokojnie zacząć „pożerać” nowe poradniki dotyczące rozwoju dzieci. A więcej na temat książek, które przeczytałam w tym miesiącu oraz garść innych ciekawych informacji już w środę w pierwszym Tu i Teraz.