Drugie lutowe podsumowanie tygodnia. Co nam przyniósł miniony tydzień?

Chorobę, mnie rozłożyło pod koniec tygodnia, dwa dni leżałam plackiem, na szczęście pewna mikstura szybko postawiła mnie na nogi, przepis na miksturę na przeziębienie podam Wam w osobnym wpisie.

  1. Zdjęcie tygodnia:

Na Instagramie wygrało w tym tygodniu zdjęcie rybki z warzywami, czyli szybki pomysł na smaczny i zdrowy obiad.

2. Film tygodnia:

Ostatnio oglądałam film o dziewczynie chorującej na anoreksję „To the bone” („Aż do kości”)

3. Co nowego na blogu?

W tym tygodniu udało mi się dodać tylko jeden wpis, a to dlatego że pół tygodnia walczyłam z chorobą.

http://domoweserduszko.pl/2018/02/o-rozwoju-mowy-dziecka-cz-2/

4. Z czego jestem zadowolona?

Cieszę się, że w końcu przyjechała do nas moja mama, czuje spokój psychiczny i wiem, że teraz już mogę spokojnie rodzić bo Lilka ma zapewnioną dobrą opiekę, na ale dzidziuś póki co uparcie siedzi w moim brzuchu i nie wybiera się na świat, trzymajcie kciuki, żeby wszystkio sprawnie i szybko poszło no i żeby w końcu się coś ruszyło 🙂

Zauważam dużą poprawę w rozwoju mowy u Lilki, mówi już dużo więcej niż np. miesiąc temu i wyraźniej. Dziś w przedszkolu ma badania przesiewowe, mam nadzieję że coś tam powie i że w miarę dobrze jej pójdzie 🙂