Cieszę się, że połowa marca już za nami, szkoda tylko że po tej zapowiedzi wiosny, znów powróciła zima. Ostatni ciepły, wiosenny weekend wszyscy przepłaciliśmy chorobą. Zachciało nam sie spacerować w cienkich kurtkach no i skończyliśmy z przeziębieniem, ale było 16 stopni więc to oczywiste, że wyciągnęłam z szafy wiosenne kurtki. Natomiast kilka dni później na wieszak w garderobie znów wróciły zimowe płaszcze, wiosna spłatała nam figla 🙂

  1. Zdjecie tygodnia:

Na Insagramie największą liczbę polubień, miało zdjęcie (w ogóle mnie to nie zdziwiło) moich dzieciaków, podczas wieczornych wygłupów.

2. Film tygodnia:

Tak, jak wspominałam w ostatnim podsumowaniu, nie mam za bardzo czasu na oglądanie filmów, ale pozwoliłam sobie na obejrzenie programu kulinarnego na Netflix’ie. Jeśli ktoś pasjonuje się gotowaniem i pieczeniem to gorąco polecam program „Zumbo’s just desserts” jest to coś na kształt Master Chef’a, uczestnicy wykonują desery, jurorzy je oceniają i osoby, które zrobiły dwa najgorsze desery, staczają walkę o miejsce w programie w Teście Zumbo, polega on na wykonaniu takiego samego deseru jak mistrz Adriano Zumbo, uczesnik który sobie z tym zadaniem poradzi gorzej odpada. Liczy się nie tylko smak ale też prezentacja.

3. Co nowego na blogu:

W tym tygodniu pojawiły się trzy nowe wpisy, najpopularniejszy to ten o karmieniu piersią, kolejne dwa to przepis na zupę pomidorową z łososiem i kaszą jaglaną oraz budyń jaglany z bananem i syropem klonowym

http://domoweserduszko.pl/2018/03/karm-miloscia/

http://domoweserduszko.pl/2018/03/zupa-pomidorowa-z-wedzonym-lososiem-i-kasza-jaglana/

http://domoweserduszko.pl/2018/03/budyn-jaglany-z-bananem-i-syropem-klonowym/

4. Co u nas słychać?

Po tym jak dowiedzieliśmy się, że mały ma podejrzenie skazy białkowej, ja przeszłam na dietę bezmleczną, u małego widać znaczną poprawę, teraz muszę go bacznie obserwować i wprowadzić mleko bez laktozy, ponieważ nie wiadomo czy ma alergię na białko mleka krowiego czy na laktozę, a może poprostu na początku nie miał całkowicie wykształconego układu pokarmowego i dlatego nie potrafił poradzić sobie z trawieniem nabiału.

Czekam na dostawę nowych książek kulinarnych „Dieta bez diety” zamówiłam sobie obie części.

W tym tygodniu postaram się pokazać Wam na Instagramie naszę wiosenną aranżację salonu.

5. Z czego jestem zadowolona:

Tak, jak wspomiałam na początku tego wpisu cieszę się, że połowa marca już za nami. Cieszę się, że ponoć to ostatni rzut zimy i już od połowy tego tygodnia ma wrócić wiosna.