Cóż to był za cudowny tydzień!

Tydzień bardzo szybko minął, jak to się mówi, jak z bicza strzelił. Za nami też cudowny, wręcz letni weekend.

Przez to, że już chyba od miesiąca jestem na diecie bezmlecznej, wybór składników, które mogę jeść jest bardzo niewielki, zerowy wręcz. Moja dieta opiera się głównie na kaszach, owocach i warzywach. Jestem prawie weganką tyle że jem drobiową szynkę, mięso z kury i ryby. Zastanawiam się czy nie przejść na weganizm…

Postanowiłam też w końcu zacząć robić coś ze sobą, taka pogoda mobilizuje. Muszę zacząć ćwiczyć! W kolejce czeka też album od Lilki, może do końca kwietnia uda mi się go skończyć. Gromadzą się już zdjęcia Janka, a ja dopiero kończę pierwszy rok Lilki, jak tak dalej pójdzie to zarośniemy w tych zdjęciach 🙂

  1. Zdjęcie tygodnia:

Na Instagramie najbardziej podobało się Wam moje zdjęcie z Jasiem w chuście. Powiem Wam, że dopiero dwa albo trzy razy udało mi się go zachustować, ale uwielbiam to robić! Polecam każdej młodej mamie. Wykonanie kieszonki wcale nie jest takie trudne, satysfakcja jest ogromna i na prawdę proponuję wykorzystać ten sposób bliskości z dzieckiem.

2. Film tygodnia

Mogę polecić Wam znakomity serial na Netfix’ie „Tabula Rasa” zakończenie jest bardzo zaskakujące i do ostatnich minut nie zdajecie sobie sprawy, co tak na prawdę się wydarzyło. Mega. Polecam.

3. Co nowego na blogu?

W tym tygodniu tylko dwa nowe wpisy

http://domoweserduszko.pl/2018/04/marcowe-tu-i-teraz/

oraz

http://domoweserduszko.pl/2018/04/nasza-przygoda-z-kolka/

Z tekstu o kolce jestem bardzo zadowolona.

4. Co nowego u nas

Tak jak wspominałam, ten tydzień minął nam bardzo szybko, pogoda była dość ładna więc starałam się każdego dnia wyjść z dziećmi na spacer. Weekend był cudowny, udało nam się zaliczyć dwie wycieczki, ale o tym zaraz.

Byłam na pierwszym szczepieniu z Jankiem i nie zniósł tego dobrze, do końca dnia był bardzo marudny i płaczliwy, ale na szczęście wszystko już minęło.

Lilka w przedszkolu bardzo dobrze się sprawuje, w ogóle jakoś tak, odkąd urodził się Jaś, ona zrobiła się bardzo samodzielna, grzeczna i jakaś taka „dorosła”

Ciągle myślę nad wiosennym kwartalnikiem, ale boję się że nie zdążę się wyrobić z tym do końca kwietnia. Mam już pomysły na dania, które tam się będą znajdować, ale brakuje mi czasu na przygotowanie tych dań i na sesję.

5. Miejsca, które polecam

W weekend udało nam się pojechać na dwie wycieczki. W sobotę ja z dziećmi byłam w Dolinie Trzech Stawów, bardzo piękne miejsce. Spacerowaliśmy chyba z dwie godziny a Jaś ciągle smacznie spał, pogoda była ładna tylko wiało, ale to nie zmienia fakty że było pięknie. Planuję wybrać się tam z całą rodziną na piknik, bo miejsce jest cudowne. W niedzielę byliśmy w Tychach na Paprocanach, to drugie bardzo piękne miejsce na Śląsku, godne polecenia. Duży park, plac zabaw, las i jezioro. Ludzi tam było chyba miliard, bo był maraton ale mimo to było super.

6. Najlepsze danie tygodnia:

Bezapelacyjnie kasza jaglana na mleku kokosowym z malinami i borówkami oraz syropem kolonowym. Uwielbiam <3

6. Z czego jestem zadowolona

Z pogody! Z tego, że w końcu jest wiosna, a może nawet lato? Z tego, że udało nam się spędzić cudowny, rodzinny weekend.