Szaro, buro i ponuro za oknem, po kilku dniach ciepłej wiosny a nawet upalnego lata, pora na deszczową jesień – taki ten maj zmienny. Przyzwyczajeni do słońca i do spędzana większości dnia na dworze, przyszła pora na nudę w domu. Co tu robić? A no, co by innego, jak nie myśleć o rozwoju bloga. Wymyśliłam sobie ostatnio by wzbogacić go o nowe cykle. Zaczęłam pracować nad nowymi projektami i mam nadzieję, że w czerwcu ruszy pierwszy projekt w którym również Wy będziecie mogli wziąć udział, więcej szczegółów na ten temat już wkrótce.

Tak, jak pisałam jak jeszcze byłam w ciąży, po porodzie planowałam szybko wrócić do biegania i aktywności fizycznej, ale z racji tego że mój poród zakończył się cesarskim cięciem, okres połogu wyglądał nieco inaczej niż po porodzie naturalnym. Okres rekonawalescencji jeszcze się na zakończył, ba potrwa jeszcze kilka miesięcy, ale mam zielone światło od lekarza i mogę zacząć powoli biegać i ćwiczyć, tylko wszystko w granicach rozsądku, wiadomo. Dlatego już niedługo zaczną pojawiać się wpisy dotyczące aktywności fizycznej, powrotu do formy po ciąży i pracy nad swoim ciałem do uzyskania pożądanych efektów.

Planuję również pisać więcej wpisów z kategorii rozwój osobisty. W przyszłości planuję również rozwinąć się w kierunku wpisów psychologicznych, poznawania siebie, akceptacji, budowania poczucia własnej wartości, itp.

Chciałabym też wprowadzić projekt „coś dla siebie” ale to chyba raczej będzie projekt instagramowy do którego również Was zaproszę, szczegóły już niedługo, bacznie obserwujcie mojego instagrama i InstaStories.