Co zrobić by nie zwariować? Jak zorganizować sobie czas by mieć go wystarczająco dużo by móc też poświęcić go sobie, odpocząć, poczytać książkę lub zająć się czymś innym co po prostu sprawia nam radość.

Moje życie zmieniło się diametralnie w chwili narodzin pierwszego dziecka, w momencie narodzin drugiego znów się zmieniło ale to już była inna zmiana – wiedziałam już mniej więcej co mnie czeka i byłam przygotowana. Opieka nad noworodkiem przyszła mi łatwiej, nie ma problemu z przewijaniem, karmieniem, kąpielą, nocne wstawanie nie jest tak męczące a pobudki skoro świt nie stanowią problemu. Zmieniło się natomiast to, że przy dwójce dzieci każda codzienna czynność jest wyzwaniem nie wspominając już o wyjściu z domu albo o wyjeździe. Jak wyjeżdżaliśmy rodzinnie na weekend majowy to był kosmos 🙂 doba się kurczy i nie ma czasu na błahe sprawy, stanie w miejscu i zastanawianie się. Nuda przeszła do lamusa. Czasem po całym dniu jestem tak zmęczona że zdarza mi się zasnąć razem z dziećmi.

Organizacja czasu przy dwójce dzieci to coś niezbędnego. Na początku nie umiałam sobie poradzić i pogodzić wszystkich obowiązków, skutkowało to tym, że byłam nerwowa i sfrustrowana. Wystarczyło, że ktoś powiedział coś nie tak, albo zrobił coś nie po mojej myśli i wybuchałam jak wulkan nakręcając awanturę. W końcu udało mi się znaleźć źródło tych wybuchów i zaczęłam nad tym pracować.

Zauważyłam, że jak jestem zmęczona, nie miałam czasu żeby wysprzątać dom, wyprać pranie lub załatwić innych spraw, robiłam się zdenerwowana i nie trudno było o atak furii. Wiedziałam, że muszę odpuścić.

Wzięłam się w garść i zorganizowałam. Ja, ta która nigdy nie miała nic poukładane, działała bez planu, o organizacji nie wspominając. Nigdy nie byłam zorganizowana. Przy dzieciach nie ma innego wyjścia, trzeba się zorganizować jeśli nie chcesz utonąć w tonie ubrań do prania lub prasowania albo zgubić się w bałaganie.

Jak zorganizować czas przy dwójce dzieci:

  1. Nie trać czasu na zbędne rzeczy – zawsze miałam problem z ubraniami do prasowania, tona ubrań czekała na odpowiedni moment, który nie nadchodził a góra wciąż rosła i rosła, kończyło się na tym że randka z żelazkiem trwała często grubo ponad godzinę. Teraz rzeczy wyprane składam i chowam do szafy a prasuję na bieżąco to co jest potrzebne. Zajmuje to 3 minuty.
  2. Wykorzystuj czas do południa – zauważyłam, że bardziej mi się chce robić rano, do południa, popołudniu jest czas na gotowanie obiadu, odebranie Lilki z przedszkola, a gdy ona już jest w domu to nie zrobi się nic, później przychodzi mąż, jemy obiad i jest wieczór. Dlatego staram się sprzątać, prać, płacić rachunki, robić zakupy do południa.
  3. Sprzątaj na bieżąco – to jest najważniejsza zasada, powinna być na pierwszym miejscu.
  4. Angażuj pozostałych członków rodziny – nie dajesz rady? Poproś o pomoc męża i dzieci. Lilka jest już na tyle duża, że potrafi posprzątać zabawki więc to robi a ja mam o jedną rzecz mniej do zrobienia. Mąż rzadko pomaga mi w porządkach domowych, ale proszę go na przykład o to by zajął się dziećmi w czasie gdy ja chcę umyć podłogę, czasem też proszę go o to aby pomógł mi w kuchni – on umie dobrze gotować 🙂
  5. Wrzuć na luz – dom nie musi błyszczeć, wystarczy że będzie ogarnięte.
  6. Załatwiaj sprawy „po drodze” gdy zawożę Lilkę do przedszkola od razu planuję zrobić małe zakupy, po drodze mam piekarnię, mięsny i bazarek z warzywami, czasem gdy mały na to pozwoli wchodzimy szybko do Lidla lub Piotra i Pawła i robimy nieduże zakupy.
  7. Zawsze robię zakupy z listą i podchodzę tylko do tych półek do których muszę, to bardzo usprawnia zakupy i oszczędzamy dużo czasu.
  8. Wprowadź rytuały – to bardzo pomaga w organizacji czasu (będzie na ten temat osobny wpis)
  9. Bądź konsekwentna
  10. Gotuj obiady na dwa dni – choć u nas to jest rzadkość bo bardziej preferuję gotowanie na świeżo, mam też niektóre produkty zamrożone i sięgam po nie, gdy jest odpowiedni moment. Czasem Janek jest marudny i nie pozwala się odłożyć, wtedy nie mam czasu na gotowanie więc wyciągam z zamrażarki na przykład pierogi i mamy obiad.

To chyba tyle. Przeanalizuj to punkty i wprowadź je w życie a na pewno doba magicznie się wydłuży i Ty będziesz mieć czas dla siebie, dla męża, dla dzieci.