Okres wakacji był burzliwy jeśli chodzi o prowadzenie bloga, nie ukrywam że pojawiła się chęć zupełnego zrezygnowania z blogowania, jednocześnie pojawił się pomysł na drugiego bloga. Pozostałam w kropce a moje dylematy nie zostały rozwiązane, no może prócz jednego – pisanie bloga to moja pasja i chce to robić, będę to robić. Niewykluczone natomiast że może się tu dużo pozmieniać, niewykluczone też, że może powstać coś nowego.

Postaram się regularnie dodawać wpisy, ale miejcie na uwadze to że wywiązanie się z obowiązków matki, pani domu i żony pochłania mi znaczną część życia więc nie gniewajcie się i zaglądajcie nawet jeśli nie będzie mnie tu przez dłuższy czas, to właśnie statystyki powodują, że mam chęć odnowienia tego co tutaj zaczęłam już 4 lata temu. To właśnie dzięki Wam czuje się zmotywowana do działania i dziękuję Wam za to.