Czy grozi nam kolejny lockdown

Nowe zachorowania, nowe ogniska zachorowań, nowe obostrzenia. Czy to się kiedyś skończy? Obowiązek noszenia maseczki w miejscach publicznych, także na ulicy. Cała Polska w strefie żółtej, za wyjątkiem kilku powiatów i miast, które należą do strefy czerwonej. Obawa. Czy grozi nam kolejny lockdown?

Sezon na koronawirus

To, że jesienią sytuacja w kraju się pogorszy było wiadome od samego początku. Zmiana pogody i sezon na zachorowania niesie za sobą też zwiększenie liczy zachorowań na koronawirusa i to było do przewidzenia. W ciągu najbliższych dni spodziewamy się wprowadzenia nowych obostrzeń i obowiązku zakrywania nosa i ust w miejscach publicznych, w tym, na ulicy. Obawiam się, że to dopiero początek i w kolejnych tygodniach mogą czekać nas lokalne lockdown’y.

Jak będą wyglądać zajęcia w szkołach

Niektóre szkoły w mieście, w którym mieszkam są zamknięte lub częściowo zamknięte. Co będzie dalej? Tego nie wiemy. Wiem, że Rząd planuje wprowadzić nowe wymogi obowiązujące w szkołach i przedszkolach, ale jeszcze nie wiadomo jakie te wymagania będą. Mam nadzieję, że dzieci nie będą musiały obowiązkowo chodzić cały dzień w maseczce bo sobie tego nie wyobrażam.

Koronawirus – moje przemyślenia na ten temat

Sama już nie wiem w co wierzyć i komu wierzyć. Bije się z myślami jest ten wirus czy go nie ma? Kto ma w tym interes i dlaczego to robi? Może faktycznie jest jakiś nowy wirus, ale czy jest on aż tak groźny i śmiertelny? Na Internecie krąży mnóstwo informacji sprzecznych z tym co mówią w mediach. Czy to prawda, że lekarze wpisują zmarłym w przyczynie śmierci COVID-19 mimo, że nie znajdujemy dokumentów i badań potwierdzających tą chorobę? A co z górnikami, którzy otrzymywali pozytywne wyniki badań na koronawirusa mimo, że nikt żadnych badań im nie wykonywał? Dlaczego lekarze w przychodniach prowadzą teleporady, ale prywatnie przyjmują normalnie? Ile osób wyjeżdżało na wakacje za granicę albo nad polskie morze? Ile osób beztrosko leżało na zaludnionej plaży?

Dużo pytań pozostaje bez odpowiedzi. Chciałabym naprawdę dowiedzieć się o co w tym wszystkich chodzi.

Boję się co będzie dalej? Boję się, że będzie kolejny lockdown i znów przymusowo zamkną nas w domach. Myślę w tym momencie o moich dzieciach, które chodzą do przedszkola i potrzebują kontaktu z rówieśnikami. Pamiętam jak w marcu zmierzyliśmy się z ciężką sytuacją. Na szczęście mieszkaliśmy na parterze i do mieszkania należało kawałek ogródka więc mogliśmy wyjść z dziećmi na chwilę na dwór. A co mają powiedzieć ludzie, które nie mają ogródka? Nie mają balkonu?

Czy grozi nam kolejny lockdown?

Choć władze zapewniają, że sytuacja z którą zmierzyliśmy się wiosna tego roku już się nie powtórzy to nie wykluczają lokalnych blokad. Bardzo możliwe też, że niektóre filary gospodarki będą działać w sposób ograniczony. Nie zdziwiłabym się gdyby doszło do kolejnego lockdown’u gdy sytuacja w kraju się nie poprawi i liczba zachorowań dalej będzie szybować w górę. Może już nie będzie blokady na tak dużą skalę jak wiosną, ale bądźmy przygotowani na to, że znów możemy zostać przymusowo zamknięci w domach.

Stosuj się do zasad

Pamiętaj, żeby zasłaniać usta i nos w miejscach publicznych, często myć ręce, unikać dużych skupisk ludzkich, zachowywać odstęp. Dbajcie o siebie i o swoich bliskich.

Close
Tworzone ze smakiem i pasją © Copyright 2020. Domoweserduszko.pl
Close