Ostatnio wybrałyśmy się z Lilką na 2 dni do Krakowa. Była to świetna przygoda. Jechałyśmy tylko we dwie dzięki czemu mogłyśmy ściśle zaplanować wszystko co chciałyśmy obejrzeć i udało nam się odwiedzić wszystkie atrakcje z naszej listy!
Nasza przygoda rozpoczęła się w poniedziałek rano. Wsiadłyśmy do pociągu, który zawiózł nas bezpośrednio na stację Kraków Główny.

Z dworca pokierowałyśmy się do Galerii Krakowskiej, ale nie spędziłyśmy tam dużo czasu. Tak szczerze to ogromna powierzchnia galerii oraz tłumy ludzi szybko nas zmęczyły. Kupiłyśmy tylko lody i ruszyłyśmy na miasto. Zapraszamy Was na super atrakcje w Krakowie.
Kocia Kawiarnia
To było pierwsze miejsce, które odhaczyłyśmy na naszej liście. Plusem było to że podróżowałyśmy w dwójkę ponieważ do kawiarni są wpuszczane dzieci szkolne, które posiadają legitymację, więc jeśli maluchy byłyby z nami niestety nie mogłybyśmy wejść do tego miejsca. Zamówiłyśmy różane latte, babyccino (czyli mleko truskawkowe z piankami) oraz 2 kawałki ciasta. W środku panuje bardzo spokojna atmosfera i jest cichutko. Kotki w większości spały i wylegiwały się na swoich legowiskach. Minusem było to, że akurat jak tam byłyśmy wszystkie stoliki blisko kocich legowisk były zajęte więc nie mogłyśmy pogłaskać kotków. No cóż. Samo miejsce robi dobre wrażenie i Lilka była z tej wizyty bardzo zadowolona – a to dla mnie najważniejsze.

Muzeum Balonów
To miejsce to sztos! Mieści się zaraz przy rynku na ulicy Floriańskiej. Bilet ulgowy kosztuje 30 zł a normalny 40 zł. Nie ma określonego limitu czasu, który możesz tam spędzić. Byłyśmy tam dość długo (tak mi się wydaje) ogromne balonowe figury robiły wrażenie. Było tam naprawdę super i na pewno jeszcze tam wpadniemy – tym razem z maluchami 🙂








Dziurawy Kocioł
Następnego dnia wybrałyśmy się na śniadanie do restauracji Dziurawy Kocioł przy ulicy Grodzkiej 50/1 obie z Lilą jesteśmy fankami Harrego Pottera więc to miejsce musiało znaleźć się na naszej liście. Wystrój restauracji nawiązuje do czarodziejskiego i magicznego świata. Jedzenie było bardzo pyszne a dymiące eliksiry robiły wrażenie. W restauracji znajduje się też mały kącik – sklepik, gdzie można zakupić czarodziejskie pamiątki. Prawdziwi czarodzieje, którzy przylecą tutaj na swoim Nimbusie 2000 mogą zaparkować swoją miotłę na specjalnie przygotowanym parkingu dla mioteł 🙂 W restauracji znajdziecie też magiczne peleryny i kapelusze, w których możecie zrobić sobie naprawdę czarodziejskie zdjęcia.



Smok Wawelski
Po śniadaniu spacerkiem przeszłyśmy się nad Wisłę i odwiedziłyśmy Smoka Wawelskiego. Warto wiedzieć, że Smok zionie ogniem co 5 minut ale nie zawsze mu to wychodzi 😉 czasem po prostu tylko wydaje dźwięk ale ognia nie ma. Jak już mu się uda to zionie raz i trwa to jakieś 3-5 sekund więc bądźcie uważni bo możecie to przegapić.

Królicza Kawiarnia Bunny Cafe
To jedna z ciekawszych kawiarni w której byłam. Nie chodzi o wystrój ani o menu – choć też nie mam tutaj żadnych zastrzeżeń. Najfajniejsze było to, że w tej kawiarni możecie pogłaskać i nakarmić króliczki. Wstęp do zagrody z króliczkami jest osobno płatny bilet ulgowy kosztuje 18 zł a normalny 21. Do zagrody mogą wejść dzieci, które ukończyły 7 lat. Dzieci w wieku 7-10 lat muszą wejść z osobą dorosłą, która musi mieć bilet. Grupki chętnych osób wpuszczane są o podanych godzinach i czas z króliczkami wynosi 25 minut. Przed wejściem należy założyć ochraniacze na buty. Każda osoba dostaje kubeczek z jedzonkiem dla króliczka i jest krótko poinstruowana jak się zachowywać. Uważam, że to bardzo ciekawe i atrakcyjne miejsce.



Tyle udało nam się zwiedzić, oczywiście jeszcze byłyśmy na rynku, w sklepach z pamiątkami, w Kościele Mariackim, posłuchałyśmy hejnału o 12 jak na prawdziwe turystki przystało, zjadłyśmy krakowskie obwarzanki i wróciłyśmy pociągiem do domu we wtorek wieczorem z cały worem wspaniałych wspomnień, które zostaną w naszych sercach na zawsze.




Cały pobyt i atrakcje w Krakowie były super i bardzo nam się podobały.
Nocowałyśmy w apartamencie Floriańska 32 by Pi Apartmenst apartamenty te znajdują się blisko rynku i jest to świetna lokalizacja. Za jedną noc płaciłyśmy niewiele ponad 300zł i był to jeden z najtańszych noclegów w tej okolicy.
Za bilety pkp płaciłyśmy w obie strony trochę ponad 190 zł
Na jedzenie w ciągu tych dwóch dni wydałyśmy niecałe 500zł a na atrakcje około 300 zł
Był to bardzo udany wyjazd i na pewno jeszcze taką przygodę powtórzymy.
Które atrakcje w Krakowie spodobały Wam się najbardziej i które miejsce chcielibyście odwiedzić?
Zapraszamy Was na vloga z naszej podróży
Zapraszamy również do przeczytania naszych innych wpisów oraz na kanał YouTube
Smart Kids Planet świetne miejsce na zabawę
Odwiedziliśmy Centrum Nauki Kopernik