Czas leci nieubłaganie a w związku z tym, termin porodu zbliża się OGROMNYMI krokami! 37 tydzień to czas ostatecznych przygotowań. Każdy dzień może okazać się TYM dniem! Torba już spakowana, wczoraj z mężem robiliśmy ostatnie niezbędne zakupy dla dziecka i dla mnie. Czekamy jeszcze na łóżeczko, ale mam nadzieję że już niebawem będzie. 

Najwięcej problemów miałam z wyborem odpowiednich kosmetyków. Jak każda matka, chcę dla dziecka jak najlepiej. Nie wiedząc dlaczego, nie ufam telewizyjnym reklamom kosmetyków dla niemowląt. Stawiam raczej na te, które w swoim składzie nie mają substancji zapachowych i mają jak najwięcej naturalnych składników. Długo się zastanawiałam, jaki wybór kosmetyków dla malutkiego ciałka będzie najlepszy. W końcu wybrałam. OLIATUM BABY! Są to produkty zawierające naturalne emolienty, czyli substancje, które prawidłowo nawilżają i natłuszczają skórę maluszka. Bardzo ważne jest to, że są na tyle delikatne, że można je stosować już od pierwszego dnia życia! Kupiliśmy z tej serii emulsję do kąpieli, szampon, balsam i krem. W Rossmannie kosztowało nas to ciut ponad 100 zł. Zobaczymy jak się sprawdzi w użytkowaniu. Przy wyborze kosmetyków dla małych smyków, polecam również takie firmy jak: Olian, Hipp, Nivea Baby.

ds-kosmetyki

Tyle jeśli chodzi o kosmetyki. A co dalej?

Pościel, ręczniki, koce, ubranka, tylko 100% bawełna. Pozwala skórze oddychać. Przepuszcza powietrze, jest neutralna dla skóry dziecka. Nie podrażnia i nie powoduje otarć naskórka, który u noworodków jest bardzo delikatny.

Pampersy, te przeznaczone dla noworodków czyli PAMPERS NEW BORN 1 od 2 do 5 kg. Chusteczki nawilżane PAMPERS SENSITIVE nie zawierają alkoholu, który może wysuszać skórę.

ds-pampersy

Linomag zielony do smarowania pupy, profilaktycznie przy każdej zmianie pieluszki, a gdy pojawią się odparzenia koniecznie Sudokrem.

Sól fizjologiczna i jałowe gaziki do przemywania oczek bobaska. Wystarczy ten zabieg przeprowadzać rano i wieczorem, chyba że oczka ropieją lub gromadzi się w kącikach duża ilość naturalnej wydzieliny, wtedy częściej. Namoczonym solą fizjologiczną, jałowym gazikiem, należy delikatnie przetrzeć oczko malca, od skroni w kierunku noska. Należy przestrzegać zasady jeden ruch – jeden gazik!

A co do odkażania pępuszka? Powiem Wam, że najlepiej Octanisept, warto zainwestować w większą butelkę. Wystarczy tylko „psiknąć” na gojący się pępuszek i chwilę poczekać aż preparat wyschnie. Przyda się nie tylko dla dzidziusia, ale też dla innych członków rodziny, gdy ktoś się zrani do odkażenia. Octanisept jest bezpiecznym środkiem do stosowania zewnętrznego, na skórę. W szpitalu na praktykach, tylko tego preparatu używało się do odkażania ran, przy zmianie opatrunków, przy dezynfekcji miejsc do wkłucia – po prostu jest niezastąpiony!

ds-apteczka

Smoczek. Mała rzecz, wielki kłopot. Na rynku jest ich ogromny wybór. Silikonowy czy gumowy, wyprofilowany czy okrągły. Jaki najlepiej wybrać? Naukowcy twierdzą, że noworodek nie potrzebuje smoczka bo najlepiej uspokaja się ssąc pierś matki. Ale nie będziemy przecież ciągle trzymać dziecka przy piersi… Dlatego warto zastanowić się nad kupnem smoczka, choć ma on wiele plusów i minusów. Może popsuć zgryz malucha, zaburzyć prawidłowy odruch ssania, ale z drugiej strony ma wpływ na prawidłowe wyprofilowanie podniebienia. Jaką podjąć decyzję? Ja na początku rozważałam wychowywanie bez smoka, ale jednak zmieniłam zdanie. Już kupiłam smoczek, silikonowy, wyprofilowany, choć wiem, że dla noworodków karmionych piersią najlepszy jest ten okrągły ponieważ płaski powoduje, że dziecko może płytko chwytać pierś a w związku z tym nie będzie się najadać i częściej będzie żądać pokarmu. Tak twierdzi medycyna. A w rzeczywistości to czy bardziej odpowiedni będzie smoczek okrągły czy płaski zależy od naszej pociechy. Tak, tak, ten mały człowieczek, potrafi już określić co jest dla niego najlepsze i najbardziej wygodne. Dlatego musimy zainwestować jeszcze w okrągłego smoka bo nie wiadomo czego nasza panna zażąda. Silikonowy czy gumowy? Decyzja należy do Was, a raczej do Waszego szkraba. Ja polecam silikonowy. Jest twardszy i bardziej estetyczny. Gumowy łatwiej można przegryźć. Ale to też trzeba sprawdzić, bowiem każde dziecko jest inne i może chcieć czegoś innego. Faktem jest to, iż dla niektórych bobasków ten silikonowy okazuje się za twardy.

A więc można rozumieć, że to jakiego będziemy używać smoczka zależy od naszego dziecka. I tak w sumie jest z większością rzeczy. Jakich będziemy używać kosmetyków czy chusteczek nawilżanych, też zależy od malca, bo niektóre składniki mogą wywoływać uczulenia i podrażnienia.

Morał? Urodzimy, zobaczymy. Tymczasem, myślę że jeśli chodzi o wyprawkę dla naszego dzidziusia jesteśmy przygotowani najlepiej jak potrafimy, a czy to co wybraliśmy i kupiliśmy okaże się odpowiednie, dowiemy się gdy szefowa będzie już na świecie.

Oj! Ale się rozpisałam! Mam cichutką nadzieję, że ten obszerny tekst pomoże niejednej przyszłej mamie w kompletowaniu wyprawki.

Pozdrawiam cieplutko!