Rozwój mowy dziecka to proces bardzo zróżnicowany, trwa od poczęcia (!) aż do mniej więcej 7 roku życia. Sposób, w jaki dziecko rozwija swoją mowę jest bardzo indywidualny, jedne dzieci zaczynają mówić bardzo szybko, inne trochę później. Jedne nie maja żadnych problemów, inne wręcz przeciwnie. Wszystko jest normą, dopóki dziecko nie ukończy 7 lat, jeśli w tym wieku pojawiają się jakieś wyraźne wady lub problemy należy zgłosić się na terapię do logopedy. Natomiast w praktyce wygląda to tak, że jeśli dziecko w drugim roku życia mało mówi, nie mówi nic albo mówi „po swojemu” każdy rodzic widzi w tym problem i pędzi do lekarza, ciągnie dziecko na terapię aby tylko jak najszybciej „zaskoczyło” chce wymusić na dziecku mowę, żeby nie było gorsze od innych, ale nie bierze pod uwagę tego, że dziecko jest narażone na ogromny stres i czuje, że jest z nim coś nie tak, bo czegoś nie potrafi i tym samym zawodzi rodziców. W głowie dziecka pojawiają się komunikaty, że jest gorsze, słabsze i do niczego, bo sprawia rodzicom kłopot i nie spełnia ich oczekiwań.

Jak się czuje takie dziecko? Poczuj to.

A teraz do rzeczy. Rozwój mowy rozpoczyna się już w okresie prenatalnym, już w pierwszym trymestrze ciąży. Dojrzewa wtedy okolica żuchwowo-szczękowa, dziecko ćwiczy nabieranie i wypieranie wód płodowych, ssanie kciuka i połykanie.

W drugim trymestrze następuje rozwój strun głosowych. Dojrzewa mięsień okrężny ust, odpowiedzialny za wykonywanie ruchów zbieżnych z czynnością ssania, który pod koniec trzeciego trymestru jest w pełni spójny z połykaniem i gotowością do oddychania.

W okresie prenatalnym doskonalą się też funkcje słuchowe, które również są niezbędne do prawidłowego rozwoju mowy. Zmysł słuchu ksztłtuje się mniej więcej między 4-5 miesiącem życia płodowego. Dziecko zaczyna słyszeć dźwięki trafiające do niego przez powłoki brzuszne. Najbliższy jest mu głos mamy i najbardziej potrafi go rozróżniać. Słysząc rozmowy uczy się dialogu: mówię ja, potem Ty, znów ja.

Badania wykazują, że bardzo duży wpływ na rozwój mowy mają czynniki środowiskowe, w jakich żyje dziecko oraz sposób jego pielęgnacji, ale o poziomie rozwoju mowy zadecydował już okres prenatalny. Należy pamiętać, by w czasie ciąży jak najwięcej mówić do dziecka i dostarczać mu różnego rodzaju bodźców dźwiękowych.

Prawdłowe reakcje i odruchy są warunkiem prawidłowego rozwoju mowy. Wśród tych odruchów należy wyróżnić: odruch ssania i połykania, zwracania, szukania i kąsania.

Duża rolę w rozwoju mowy pełni oddychanie. Trening oddechowy odbywa się już w łonie matki. U niemowlęcia należy zwrócić uwagę na tor oddechowy. Prawidłowe oddychanie powinno odbywać się przez nos przy zamkniętych ustach. Powietrze zostaje zaaspirowane do jamy nosowej, przepływając przez nią wpływa na prawidłowy rozwój szczęk. W przypadku oddychania przez usta zostaje zaburzona równowaga działania mięśni języka, policzków i warg. Zaburza to rozwój prawidłowej artykulacji.

Prócz oddychania ważną rolę odgrywa odruch żucia. Dzieci oddychające przez usta, szybko wykazują niechęć do intensywnej pracy żuchwą przy żuciu. Mięśnie żuchwy mają również ogromne znaczenie w rozwoju mowy, dlatego należy też ten odruch ćwiczyć z dzieckiem. Nie bez przyczyny podaje się niemowlakowi kromkę chleba, ono potwafi sobie przez pewnien czas ją „memłać” ćwicząc przy tym mięśnie żuchwy.

Rozwój mowy a karmienie:

Na prawidłowy rozwój mowy w dużym stopniu wpływa karmienie, każdy się pewnie domyśla, że karmienie piersią jest najlepsze, nawet jeśli chodzi o mowę odgrywa tutaj znacznie większą rolę niż karmienie butelką.

Sposób karmienia ma gromny wpływ na rozwój aparatu artykulacyjnego. Te same mięśnie odpowiedzialne są za jedzenie i mówienie. Gdy dziecko ssie mleko matki musi objąć całą brodawkę, unieść tylną część języka do podniebienia miękkiego orazy wykonywać naprzemienne ruchy ssania i żucia oraz połykania. Natomiast przy karmieniu z butelki, czynny udział biorą tylko ruchy ssania i połykania.

Warto podkreślić, że podczas karmienia butelką, przepływ pokarmu ze smoczka zaburza sekwencję ssanie-połykanie-oddychanie. W trakcie karmienia piersią, dziecko oddycha prawidłowo przez nos, języczek podniebienny zatyka przejście do dróg oddechowych, natomiast w trakcie karmienia sztucznego, dziecko musi przerwać ssanie by nabrać powietrza. Dziecko oddycha przez usta i przyzwyczaja się do takiego sposobu.

Połykanie, jest to bardzo ważna czynność, która rozwija się już w okresie prenatalnym. Do około 3 roku życia trwa tzw. połykanie niemowlęce, które polega na połykaniu przy rozwartych szczękach z językiem wsuniętym między wałki dziąsłowe. Gdy zwiększy się pionowy wymiar jamy ustnej i pojawią się zęby, zapoczątkowuje się system połykania dorosłego z końcem języka skierowanym ku przedniej części podniebienia. Stwarza to warunki do prawidłowej artykulacji głosek podjęzykowych (t,d,c,dz,ż,n i inne)

Parafunkcje, takie jak: ssanie palca, smoczka, pieluszki, zbyt długie korzystanie z butelki ze smoczkiem, zaburza naturalną spoczynkową pozycję języka oraz sprzyja powstawaniu wad zgryzu.

Mówienie, to czynność, którą dziecko opanowuje poprzez skoordynowanie aktywności wielu narządów.

Rozwój mowy postępuje równolegle z rozwojem fizycznym i umysłowym oraz rozwojem narządów artykulacyjnych.

Kompatybilne dojrzewanie sprawności motorycznej i manualnej, spostrzegania wzrokowego i koordynacji wzrokowo-ruchowej, percepcji słuchowej, zachowań społecznych i emocji idzie w parze z rozwojem mowy, każdy aspekt współoddziaływuje na siebie i jest niezmiernie ważny ponieważ jakiekolwiek zaburzenie na jakiejkolwiek płaszczyźnie rozwoju psychoruchowego, może doprowadzić do zaburzeń rozwoju mowy.

 

 

Literatura:

  1. Broszura „Wspieranie rozwoju małego dziecka” artykuł „Uwarunkowania prawidłowego rozwoju mowy dziecka” Anna Płonka (neurologopeda) i Małgorzata Ogórek (neurologopeda)